AZJA NEPAL PODRÓŻ DOOKOŁA ŚWIATA

Szlak Annapurny Circut – praktyczny poradnik

Szlak dookoła masywu Annapurny, czyli tzw. Annapurna Circuit, przez wiele osób uznawany jest za najpiękniejszy w Nepalu. Po naszych doświadczeniach możemy bez dwóch zdań zgodzić się z tym stwierdzeniem. Piękne krajobrazy, ogrom Himalajów, cisza i niesamowity spokój to tylko kilka argumentów potwierdzających niezwykłość tego szlaku. Podczas 13 dni naszej wędrówki doświadczyliśmy i przeżyliśmy o wiele więcej. Pomimo iż spędziliśmy na trasie nieco więcej dni niż zakładaliśmy (oczekiwanie na otwarcie przełęczy) z pewnością nie był to czas zmarnowany.

Pewnie wielu z Was zastanawia się, jak na taki trekking się przygotować, co zabrać i ile to będzie kosztować. Zebraliśmy dla Was najważniejsze według nas informacje, jakie powinniście posiąść zanim i wy ruszycie na szlak. Zapraszamy do lektury.

1. Dokumenty

Jakie dokumenty musimy wyrobić? 

Wszelkie większe wyprawy czy trekkingi w Himalaje w Nepalu wymagają posiadania ze sobą odpowiednich dokumentów, uprawniających do poruszania się po wyznaczonym terenie, np. Terenie Parku Narodowego. Mowa tutaj o książeczce tzw. TIMS czyli Trekkers Information Management Systems oraz permicie, czyli pozwoleniu.

– TIMS jest książeczką umożliwiającą nam wejście na teren parku. Jest ona zawsze sprawdzana w tzw. check office podczas wejścia jak i również wyjścia do/z terenu parku. Wbijana jest do niej pieczątka z datą przekroczenia granicy parku.

– pozwolenie, czyli permit jest to kwitek papieru, który należy okazywać strażnikom w tzw. check pointach, które porozrzucane są po wioskach, przez które przebiegają szlaki. Na samym szlaku Annapurny jest ich dosyć sporo. Tam należy zrobić sobie przerwę na pogawędkę ze strażnikami, którzy wpiszą nas do rejestru i zapytają o najbliższe górskie plany.

Do wyrobienia dokumentów potrzebne są 4 zdjęcia paszportowe/legitymacyjne.

Ile to kosztuje?

Jak to z pozwoleniami bywa nie jest to tania przyjemność. TIMS to koszt 2 tysięcy, a permit 3 tysięcy rupii nepalskich, co razem daje nam sumę 5 tysięcy rupii nepalskich czyli ok. 50 dolarów.

Gdzie wyrobić?

Dokumenty najlepiej wyrabiać tylko w głównych urzędach, gdyż w agencjach turystycznych doliczają sobie dość sporą prowizje. Poniżej zamieszczamy lokalizacje takiego biura w Pokharze gdzie nawet zdjęcia do dokumentów można zrobić sobie za darmo.

Współrzędne:  28.199287; 83.969565

Ile są ważne i jaki obszar obejmują?

Wspomniany TIMS oraz permit wyrabiany jest na wskazany przez nas okres czasu, który wpisujemy w wypełnianych dokumentach. Ważne są one jednak tylko w granicach parku, do którego je wykupujemy oraz co najważniejsze, są tylko jednokrotnego wejścia. Jeśli opuścimy park i będziemy chcieli do niego ponownie wejść, nawet na ten sam lub pobliski szlak musimy zakupić nowy TIMS i nowy permit, czyli wydać kolejne 50 dolarów. Tak samo działa to w przypadku zmiany trekkingu na okolice Kathmandu, Everestu czy słynnego Mustang. Wówczas obowiązuje nas zupełnie inny TIMS i Permit.

Jeśli nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Szkoda tylko, że o aż tak spore sumy.

2. Trasa

Trasa Annapurny Circuit obejmuje szlak w Parku Narodowym i prowadzi z miejscowości Besisahar, położonej ok. 80 km od Pokhary, aż do Tatopani. Całość to ok. 187 km. Słyszeliśmy również, a nawet widzieliśmy podczas naszego trekkingu, że ktoś próbował zdobyć przełęcz w odwrotnym kierunku, czyli z Tatopani do Besisahar. Ten wariant (szczególnie zimą) jest dość hardcorowy. Fragment trasy prowadzący z Mukinatah na przełęcz pozbawiony jest jakichkolwiek wiosek, co oznacza, że w tym w jednym dniu należy pokonać ok. 2 tys. metrów przewyższenia lub nocować po drodze w namiocie/pod gołym niebem. Najwyżej położonym punktem na trasie Annapurny Circuit jest przełęcz Thorung La Pass – 5416 m.n.p.m.

To ile czasu spędzimy na szlaku uzależnione jest od nas samych – czy zależy nam na jak najszybszym przejściu Annapurny Circuit, czy na rozkoszowaniu się pięknem otaczającej przyrody nawet i przez kilkadziesiąt długich dni trekkingu. Przy określeniu potencjalnego czasu spędzonego na szlaku warto wziąć pod uwagę również poziom kondycji, a także sposób pokonania trasy. Wybierając opcje całkowicie pieszą wiąże się ze znacznie dłuższym przejściem trasy, a jeśli skorzystamy na pewnych odcinkach z autobusów czy jeepa – krótszym.

Przedstawiamy trzy możliwe sposoby pokonania trasy:

a) Wariant całkowicie pieszy

Trasa z Besisahar do Tatopani prowadzi przez cudowne tereny z przepięknymi krajobrazami, mając 5-cio, 6-cio czy 8-smio tysięczniki na wyciągnięcie ręki. Busikiem z centrum Pokhary za 300 rupii można dotrzeć w jakieś 4h na miejsce, pod samą bramę wejściową do Parku Narodowego. Tam należy przeznaczyć  chwilę dla strażników, którzy wbijają w książeczki pieczątkę wejściową i można ruszać na szlak.

Trasa jest dość dobrze oznakowana choć czasami jest do czego się przyczepić. Po drodze mija się wiele wiosek z guesthousami, co zdecydowanie ułatwia planowanie dnia trekkingu. W naszym przypadku każdego dnia były to odcinki 6-15 kilometrowe, co zazwyczaj zajmowało nam jakieś 5-7h. Po osiągnięciu przełęczy najlepiej kierować się do Jomson, a następnie do Tatopani, skąd można złapać albo transport jeepem albo busem do samej Pokhary lub przedłużyć sobie trekking o inne dostępne szlaki.

Taka opcja podróży bez dodatkowych wypadów aklimatyzacyjnych powinna zająć ok. 11-13dni.

b) Wariant głównie pieszy z odcinkami autobusowymi/samochodowymi: 

W tym przypadku trasa wygląda podobnie jak poprzednia z tą różnicą, że niewielkie odcinki trasy pokonujemy autobusem lub jeepem, dzięki czemu zyskujemy trochę na czasie.

Jakie odcinki pieszo, a jakie transportem kołowym?

  • Autobusem/jeepem docieramy z Besisahar do Ngadi Khola
  • Z Ngadi Khola przechodzimy pieszo cały odcinek aż do Ranipauwa
  • Z miejscowości Ranipauwa bierzemy autobus/jeep aż do Pokhary

Wariant ten jest nieco droższy, ale jeśli ktoś chce zaoszczędzić czasu lub po prostu nie ma go w nadmiarze może wybrać tę opcję.

Ten wariant podróży bez dodatkowych wypadów aklimatyzacyjnych powinien zająć ok. 9 dni.

*Istnieje również opcja nieco droższa, czyli samolot. W Jomson jest lotnisko, skąd drogą powietrzną znacznie szybciej dotrzemy do Pokhary.

** Jeśli gór nam mało (jak to było w naszym przypadku) polecamy autobusem podjechać tylko do Tatopani, skąd prowadzi równie piękny, kilkudniowy trekking na Poon Hill i dalej tzw. Ghorepani Trekking.

c) Wariant głównie samochodowy/autobusowy

Jest to opcja na najszybsze zdobycie przełęczy. Za odpowiednią i dość wysoką opłatą (ok. 1,5-2 tys. rupii) można jeepem dotrzeć z Besisahar do miejscowości Manang. Podróż trwa jeden dzień. Z miejscowości Manang zaledwie 3 dni spędzone na trekkingu umożliwiają dostanie się na drugą stronę przełęczy. Tam, jak już wspominaliśmy we wcześniejszym wariancie, można opłacić kolejnego jeepa lub autobus do Pokhary.

Jest to dość szybki wariant lecz zdecydowanie bardziej kosztowny.

Oczywiście dla chcących wydłużyć trekking można zakupić jeepa z Besisahar do innych wiosek położonych bliżej, skąd można już pieszo kontynuować szlak Annapurny Circuit.

Taka opcja (najkrótsza) podróży bez dodatkowych wypadów aklimatyzacyjnych powinna zająć ok. 3-5 dni.

Nasza piesza trasa Annapurny Circuit:

Besisahar – Nadi Bazar – Jagat – Thoche – Chame – Upper Pisang – Ngawal – Manang – Ledar – High Camp – Ranipauwa – Jomson

3. Termin

Występujące sezony

Według wszystkich dostępnych powszechnie informacji są dwa główne sezony, które uznaje się za najlepsze na zdobywanie przełęczy i dwa, które przyjazne do tego nie są. Do pierwszych zalicza się okres od września do listopada, czyli tzw. główny sezon oraz od marca do końca maja, który jest również dobrym okresem na przejście szlaku. Zaś miesiące grudzień – luty nie są polecane ze względu na bardzo niskie temperatury i zimową aurę, a czerwiec- sierpień ze względu na to, że wówczas Nepal nawiedza monsun przynosząc bardzo obfite opady deszczu.

Jeśli planujecie wyjazd w miesiącach wrzesień – listopad musicie się liczyć z upalnymi temperaturami i ogromną ilością turystów w miastach, przy atrakcjach oraz na szlakach. Terminy te są oblegane najczęściej, co powoduje, że guesthousy na trasie są znacznie bardziej przepełnione, a o ciszę i spokój raczej wtedy ciężko.

Spostrzeżenia z naszego wyjazdu

My osobiście wybraliśmy się do Nepalu w marcu, co przy aktualnych prognozach może nie było idealnym pomysłem (głównie jeśli chodzi o góry), ale też nie było tragedii. W tym terminie w samym Nepalu (z pominięciem gór wysokich) temperatury były jak najbardziej korzystne. Nie było za gorąco ani za zimno. Trochę gorzej było jeśli chodzi o wyższe partie gór, gdzie zalegała jeszcze spora ilość śniegu, powodując sporo lawin. Niektóre szlaki zostały nawet zamknięte, poprzez co zarówno my jak i wiele innych osób spędziło kilka lub kilkanaście dni w oczekiwaniu na ich otwarcie. Widoki ośnieżonych szczytów gór były jednak nieziemskie i warte wszystkich trudów związanych z warunkami atmosferycznymi. Ponadto na trasie nie było za wiele turystów, dzięki czemu można było spokojnie rozkoszować się ciszą i spokojem.

Jaki według nas jest idealny termin?

Według nas idealnej pory na przejście Annapurny Circiut po prostu nie ma. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę zmienność klimatu. Zawsze znajdzie się jakieś „ale”. Często sezon, który wydaje się przyjazny na trekking może okazać się problematyczny (tak jak to było w naszym przypadku). Pogoda bardzo szybko się zmienia i na to niestety nikt z nas nie ma wpływu.

Jeśli jednak mielibyśmy się zdecydować się na przejście szlaku jeszcze raz wybralibyśmy końcówkę marca lub początek kwietnia,  kiedy śnieg powoli topnieje, a na deszczowy monsun jeszcze trzeba sporo poczekać. Wówczas można ominąć największe upały, a ilość turystów na szlaku umożliwi odpoczynek i wyciszenie na łonie natury. Dodatkowo jeśli nie przeraża was możliwość napotkania śniegu na trasie oraz nieco chłodniejszych temperatur (głównie nocą) to jak najbardziej polecamy właśnie ten termin 🙂

4. Ważne informacje  

Wybierając się na trekking wokół Annapurny warto pamiętać o kilku kluczowych aspektach:

Picie wody!

Jest ono bardzo ważne, szczególnie na coraz wyższych wysokościach (przynajmniej 2l na dobę na osobę). Z wodą na trasie nie ma problemu, ale warto wiedzieć, że z dnia na dzień staje się coraz droższa.

Polecamy więc 3 sposoby na obniżenie kosztów jej kupna:

– bardzo fajną alternatywą jest kupowanie wody w tzw. safe drink water pointach, gdzie bezpiecznie można nabrać wodę z baniaka i kupić ją w dobrej jak na góry cenie (niższej niż w sklepach i guesthousach)

– warto zabrać ze sobą tzw. tabletki do uzdatniania wody. Można je kupić w Nepalu, lub zabrać z Polski (ich koszt jest dość niski). Sami stosowaliśmy je podczas wyprawy i sprawdziły się idealnie. Nabieraliśmy wodę z kranu lub z potoku i wrzucaliśmy jedną tabletkę na 1 litr wody. Prosto i skuteczne.

– fajnym rozwiązaniem jest również zabranie ze sobą menażki. W wyższych partiach gór, w guesthousach znajdują się małe piecyki opalane drewnem (lub kupami jaka), służące do ogrzewania pomieszczenia, najczęściej jadalni. Warto zapytać o możliwość postawienia na nim menażki z wodą. Po kilkudziesięciu minutach mamy zagotowaną wodę, którą możemy rozlać do butelek, a rano zabrać ze sobą w drogę.

Dobry sen!

Z tym akurat na szlaku nie ma problemu. Po drodze do dyspozycji jest masa hoteli czy guesthousów. Zazwyczaj dociera się do nich dość wcześnie, więc można sobie zorganizować tak czas, żeby spokojnie móc się wyspać.

*przydatna rada dla chcących trochę zaoszczędzić – szczególnie wybierając się na Annapurnę Circuit poza sezonem. Szukając noclegu próbujcie dogadać się z właścicielami czy w zamian za zamówienie w restauracji np. kolacji plus jakiejś herbatki możecie zostać za free na noc. Jeśli zaproponujecie jeszcze śniadanie to macie to raczej jak w banku. My rano robiliśmy sobie owsiankę sami, na własnym gazie, więc trochę ciężej szły nam negocjacje. Czasem musieliśmy odwiedzić więcej guesthousow czy hoteli, ale finalnie prawie zawsze się udawało. Przynajmniej do ok. 4000 m n.p.m. gdzie już musieliśmy dwa razy zapłacić (raz symboliczne 100 rupii nepalskich za pokój, a drugi raz już regularna kwotę 400 rupii zaraz przed atakiem przełęczy).

Zasięg

Z zasięgiem na szlaku bywa różnie. Zarówno tym komórkowym jak i internetowym. W większości miejsc (w naszym przypadku do miejscowości Chame) zarówno zasięg w telefonie jak i wifi działały jak należy i wszelki kontakt ze światem był nienaganny. Problemy zaczęły się wyżej, gdyż albo zasięgu już nie było albo, jak to jest w przypadku wifi trzeba było za niego płacić. W zależności od miejsca i wysokości jest to opłata od 100 do 200 rupii nepalskich.

Śpiwory

Jeśli nie macie baaaardzo grubych śpiworów, a chcecie wybrać się na szlak w podobnym jak my terminie, to nie ma dużej konieczności zaopatrywać się w drogie, puchowe i nadmiernie ciepłe śpiwory. Każdy hotel/guesthouse oferuje w standardzie koce czy kołdry, a gdy to nie wystarcza można zapytać o kolejna sztukę. Na niższych wysokościach nie ma z tym problemu. Wyżej trzeba przygotować się na ewentualną dopłatę za extra koc czy kołdrę. 

Oznakowanie szlaku

Miejcie oczy dookoła głowy, ponieważ czasem szlak nie do końca jest odpowiednio widoczny, a spora ilość różnych ścieżek w okolicy nie ułatwiają potem odnajdywania właściwej drogi. Początkowa część szlaku przeplata się na zmianę z główną droga dla jeepów, prowadzącą do Manang. Stad jeśli waszym celem nie jest przejście każdego centymetra szlaku możecie wspomagać się właśnie główną drogą. Warto też wiedzieć, że czasem szlak trekkingowy wspina się ostro do góry odbijając od głównej drogi tylko po to, aby powyżej przejść przez wioskę z kilkoma guesthousami/hotelami, po czym ostrym zejściem wrócić kawałek dalej do głównej drogi. My twardo szliśmy tylko oznakowanym szlakiem dlatego po pewnym czasie takie wspinaczkowe i wysiłkowe „dodatki” nieźle nas irytowały. Śmieszne jest to, że czasem to po prostu właściciele tych domków i wiosek sami podrabiają szlak i napisy żeby tylko przyciągnąć do siebie turystę.

Niezbędny sprzęt

Z naszego doświadczenia warto wyposażyć się w podstawowy i przydatny na szlaku sprzęt. Tutaj przeczytacie więcej na ten temat.

Optymalne odcinki

Nie forsujcie się! Jeśli chodzi o optymalne dystanse na szlaku, warto wziąć pod uwagę 3 aspekty: ilość kilometrów, czas spędzony na szlaku i przewyższenie. Co to dokładnie znaczy? Najlepiej ustalić sobie na dany dzień dystans nie większy niż 10-15 km lub taki, który przejdziemy w czasie 5-7 godzin. Warto również nie przekraczać dziennego przewyższenia większego niż 500-700 m w pionie, zwłaszcza w partiach gór powyżej 3500 m n.p.m., gdzie łapie już choroba wysokościowa. Z naszego doświadczenia możemy powiedzieć, że takie rozwiązanie świetnie się sprawdza, aby dobrze przygotowywać organizm na wyjście na przełęcz 🙂

Krem z filtrem

Smarować się kremem z filtrem! Szczególnie jak zalega jeszcze śnieg bo ostro spala! 🙂

Przemoczone ubrania/buty

Tak jak wspominaliśmy w wyższych partiach w hotelach/guesthousach mają piecyki, więc nie ma co się martwić zmoczonymi ubraniami czy butami. Do rana wyschnie 😀

5. Możliwości aklimatyzacji 

Podczas trekkingu na trasie Annapurny Circuit jest dość sporo możliwości aklimatyzacyjnych. Pozwalają one lepiej przygotować się i przystosować do nabieranej wysokości. Oczywiście dzielą się one na te mniej i bardziej znane czy popularne.

Wiele bardziej znanych punktów aklimatyzacyjnych znajduje się w okolicy Manang. Jeśli pogoda i warunki na to pozwalają, warto wybrać się na kilka z nich:

– Ice Lake położone na wysokości 4625 m n.p.m. Miejsce to stanowi idealne rozwiązanie. Droga do jeziora to ok. 3,5h w jedna stronę. Należy jednak uważać szczególnie poza sezonem, gdyż ścieżka wtedy jest dość ciężko dostępna i łatwo można się zgubić na trasie.

– Tchilico Lake położone na ponad 4500 m. Jest to przepięknie usytuowane jezioro, a trasa jest zdecydowanie lepiej wytyczona niż w przypadku Ice Lake. Dodatkowo w okolicy mając namiot można stworzyć ciekawa bazę wypadową jeszcze na pobliskie, wyżej położone szczyty czy punkty widokowe.

Jeśli chodzi o niższe wysokości to w okolicy zarówno Manang jak i np. Upper Pisang można wybrać się na krótsze spacery do punktów widokowych lub lodowców (np. na czoło lodowca Annapurny III), leżących na wysokości do 4 tys. m n.p.m. Posiadając zarówno mapę papierową jak i aplikacje Maps.me na telefonie możemy wyszukać wiele z nich. Poza pięknym widokiem oferują również dobrą aklimatyzację.

Przy dobrej pogodzie i warunkach jak najbardziej polecamy tego typu urozmaicenia. Zarówno jeśli chodzi o aklimatyzację, lepsze przygotowanie do wspinaczki jak i same rozkoszowanie się przepięknymi widokami gór wysokich.

6. Kosztorys

Nasz kosztorys obejmujący 13 dni spędzonych na szlaku (z Besisahar do Tatopani) w przeliczeniu na dwie  osoby:

Transport

  • Autobus z Pokhary do Besisahar: 600 rupii
  • Autobus z Jomson do Tatopani: 1780 rupii

Dokumenty

  • Permit i TIMS: 10000 rupii

Noclegi

  • Ngawal: 100 rupii
  • Ledar: 100 rupii
  • High Camp: 400 rupii

Woda i posiłki

Nadi Bazar
  • kolacja (Dal Bhat) – 700 rupii
Jagat
  • kolacja (Dal Bhat) – 800 rupii
  • woda na szlaku z safe pointow – 2 litry – 50 rupii
Thoche
  • kolacja (Dal Bhat) – 1000 rupii
  • herbata cytrynowa (2 szklanki) – 150 rupii
Chame (2 dni)
  • kolacja (Dal Bhat) – 1000 rupii
  • herbata imbirowa (2 szklanki) – 150 rupii
  • obiad/deser (zupa pomidorowa, pancake) – 500 rupii
  • kolacja (Dal Bath) – 1000 rupii
Upper Pisang (2 dni)
  • kolacja (makaron z jajkiem i warzywami) – 1000 rupii
  • herbata imbirowa (2 szklanki) –200 rupii
  • obiad/deser (zupa czosnkowa z makaronem, zupa warzywna z jajkiem) – 500 rupii
  • kolacja (ryż z jajkiem i warzywami) – 1000 rupii
Ngawal
  • kolacja (Dal Bhat) – 600 rupii
  • herbata cytrynowa (2 szklanki) – 170 rupii
Manang
  • deser (ciasto jabłkowe, jabłka w cieście) – 500 rupii
  • kolacja (makaron z tuńczykiem i warzywami) – 1040 rupii
  • herbata cynamonowa i jaśminowa (2 szklanki) –180 rupii
Ledar
  • kolacja (Dal Bath) – 1160 rupii
High Camp
  • kolacja (Dal Bhat) – 1500 rupii
  • herbata imbirowa (2 szklanki) – 220 rupii
Ranipauwa
  • deser (ciasto jabłkowe, pudding czekoladowy z owocami) – 750 rupii
  • kolacja (burger z mięsem z yaka oraz serowy ) – 1250 rupii
  • gorąca czekolada – 110 rupii
  • herbata cytrynowa (2 szklanki) –180 rupii
  • piwo 0,7l – 600 rupii
  • woda na szlaku z safe pointow – 3 litry – 120 rupii
Jomson
  • obiad (chowmein warzywny z jajkiem) – 600 rupii

Inne

  • klej – 50 rupii
  • prysznic w Manang: 200 rupii

RAZEM

Koszt na 2 osoby wyniósł 30 260 rupii (ok. 998 zł).

*kosztorys nie zawiera wizy do Nepalu (40 dolarów na 30 dni) oraz zakupów zrobionych przed wyruszeniem na szlak (5000 tys rupii nepalskich czyli ok. 165 zł).

Jeśli interesuje Cię szlak Annapurny Circuit, zapraszamy również do przeczytania innych naszych wpisów:

15 rzeczy, które przydadzą Ci się na trekkingu wokół Annapurny Circuit

 

You Might Also Like