O NAS

        

  Cześć

Miło nam, że tu jesteś!

POZNAJMY SIĘ!

Jesteśmy Gabi i Kuba. Młoda para niepoprawnych marzycieli,  którzy jak inni mówią zostali  w czepku urodzeni. Chociaż w głębi duszy jesteśmy zupełnie inni łączy nas wspólny mianownik: chęć podróżowania i poznawania tego, co jeszcze nam nieznane. Ruszając w każdą podróż, nieważne, czy małą czy dużą, zabieramy ze sobą barwne, wełniane, ręcznie robione czapki z pomponami. No i oczywiście dużą dawkę uśmiechu też. Mocno wierzymy, że niosąc ze sobą ogromne pokłady pozytywnej energii, możemy wszystko. Kochamy góry i zakamarki świata, których nigdy nie znajdziemy w przewodnikach. Uwielbiamy wpatrywać się w kolorowe wschody i zachody słońca, rozgwieżdżone niebo i niekończący się, bezkresny horyzont.  Nasze motto to: bądź jak POMPON – zawsze NA SZCZYCIE.


KILKA SŁÓW O NAS

    Gabi

Z zawodu technolog żywienia i dietetyk, pasjonatka wszystkiego co zdrowe. Z reguły optymistka. Uczuciowa, chociaż czasem impulsywna. Z dnia na dzień chcąca od życia coraz więcej.

    Kuba

Geograf z harcerskim doświadczeniem. Pasjonat wspinaczki i górskich – pieszych lub skiturowych wędrówek. Odważny choć czasem bojący się ryzykować.


POCZĄTKI NASZYCH POMPONOWYCH PODRÓŻY   

Odkąd się właściwie poznaliśmy, znaleźliśmy naszą wspólną pasję – PODRÓŻOWANIE 🌏. Najczęściej ciągnęło nas w góry. Chociaż cieszyliśmy się z każdego wyjazdu, dzięki któremu mogliśmy choć na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Przed jednym z naszych sylwestrowych wyjazdów do Ukrainy i Rumunii padł pomysł na stworzenie unikalnych czapek, które będą nas odznaczać, charakteryzować, opisywać. Od tej pory POMPONY zostały z nami na dłużej i towarzyszą nam podczas każdej podróżniczej okazji.


JAK PODRÓŻUJEMY?

Nie wygraliśmy w totolotka, nie napadliśmy na bank, nie odziedziczyliśmy też dużego majątku po dziadkach. Na nasze podróże od początku do końca zarabiamy sami. Planując wyprawę, jej budżet staramy ograniczyć do minimum (chociaż przyjemności sobie nie odmawiamy), dzięki czemu nasze wyjazdy zaliczamy do tych niskobudżetowych. Jak to robimy?

  • Zawsze zabieramy ze sobą namiot, który już teraz możemy mianować naszym drugim domem. Kochamy noclegi na dziko lub na kempingach, z pięknym widokiem o poranku. Czasem korzystamy też z portalu Couchsurfing.
  • Podróżujemy autostopem, znajdujemy tanie loty lub wypożyczamy 9-osobowego busa, zabierając ze sobą przyjaciół, znajomych, czy też osoby, które znajdujemy w świecie wirtualnym.
  • Najczęściej gotujemy sobie sami. Nic nie zastąpi nam zapachu świeżo zaparzonej kawy o poranku, z widokiem na rozpościerające się góry, czy kolacji pod rozgwieżdżonym niebem. Kto nie doświadczył – koniecznie musi nadrobić!  Nie znaczy to wcale, że nie próbujemy regionalnych przysmaków!
  • Każdą wyprawę od A do Z organizujemy sami, nie korzystamy z biur podróży, czy innych doradców podróżniczych.

W ciągu naszego podróżniczego życia podróżowaliśmy zarówno sami, jak i organizując wyjazdy grupowe. Odwiedziliśmy kilkanaście krajów europejskich, eksplorując m.in. Islandię, Słowenię, Włochy, Czarnogórę, Albanię, czy Gruzję. Mocno jednak wierzymy, że to co najlepsze dopiero przed nami.


SPEŁNIENIE MARZEŃ

Po 3,5 roku wspólnego poznawania się, przemierzania części świata postanowiliśmy stanąć na ślubnym kobiercu, by zaraz po tym rzucić swoje wygodne, choć nie do końca zorganizowane życie, aby ruszyć w świat. W naszych głowach, jak bumerang wracało niespełnione marzenie podróży dookoła świata. Umysł wciąż powtarzał: jak nie teraz, to kiedy? Spakowaliśmy więc plecaki i ruszyliśmy w drogę by udowodnić sobie i innym, że świat stoi przed nami otworem, a marzenia są po to, żeby je spełniać. Tuż po ślubie, niemalże 5 miesięcy spędziliśmy na pięknej Islandii, zdobywając pieniądze na sfinalizowanie swojego marzenia – podróży dookoła świata!