AZJA INDIE PODRÓŻ DOOKOŁA ŚWIATA

Indyjski transport, czyli wszystko co musisz wiedzieć żeby sprawnie poruszać się po kraju

Poruszanie się po Indiach nie jest proste, a na pewno nie tak proste jak w Europie. Środków transportu jest tutaj wiele. Jednak polityka ich działania jest zupełnie odmienna niż ta, do której my sami przywykliśmy żyjąc w Polsce. Będąc ponad miesiąc w Indiach sami doświadczyliśmy trudności w poruszaniu się po kraju. Korzystaliśmy nie tylko z pociągów, ale też z autobusów rządowych, prywatnych – oferowanych przez różne indyjskie firmy, czasem również z tuk tuków i skuterów. Niejednokrotnie zmagaliśmy się z wieloma problemami dotyczącymi kupna biletów czy logistycznego ogarnięcia tematu. Właśnie to skłoniło nas do zebrania w jedno naszych doświadczeń, odczuć i porad dotyczących transportu w Indiach. Jeśli wybierasz się do tego kraju lub jesteś po prostu ciekawy jak wygląda komunikacja w jednym z najbardziej zatłoczonych krajów świata – koniecznie przeczytaj!

JAKIE ŚRODKI TRANSPORTU SĄ DOSTĘPNE W INDIACH?

W Indiach najbardziej popularnymi środkami transportu są:

  • na dłuższe dystanse i poruszanie się między miastami/wioskami: pociągi i autobusy lub samoloty,
  • na krótsze dystanse, poruszanie się po mieście/wiosce lub w ich niedalekiej odległości: tuk tuki, riksze, taxi, skutery/motocykle czy metro.

POCIĄGI

To najpopularniejszy, a co za tym idzie najbardziej oblegany środek transportu w Indiach. Mówi się, że transportem kolejowym DZIENNIE podróżuje tam ponad 22 MILIONÓW osób, a ROCZNIE aż 8 MILIARDÓW! Trudno się dziwić skoro ceny biletów są szokująco niskie.


KLASY POCIĄGÓW

W Indiach obowiązuje znacznie bardziej rozbudowany system klas rezerwacyjnych niż w Polsce. Obecnie jest ich około piętnastu. Najpopularniejszych jest jednak tylko kilka z nich. Stąd nie będziemy się tutaj rozwodzić nad wszystkimi, a opiszemy jedynie te, które naszym zdaniem są najbardziej przydatne.

GENERAL CLASS (GN)


To najtańsza, a zarazem najbardziej oblegana klasa pociągów w Indiach. Jest też jedyną klasą, na którą nie trzeba mieć rezerwacji. Bilet możesz zakupić nawet kilka minut przed odjazdem pociągu. Zazwyczaj podróżuje nią najbiedniejsza i zarazem najniższa klasa społeczna. Czasem również te osoby, które nie zdążyły lub nie udało im się zakupić biletu na inną, pożądaną przez siebie klasę.

W związku z niską ceną biletów podróżuje nią ekstremalnie duża liczba osób. Nigdy nie wiesz czy w środku znajdziesz miejsce siedzące, będziesz musiał całą drogę stać, a może ze względu na ilość osób w ogóle nie wsiądziesz do wagonu. Z doświadczenia jednak wiemy, że „biali” często robią sensacje wśród lokalsów. Zdarzało nam się, że ludzie widząc nas, ustępowali nam miejsca lub organizowali się tak, byśmy mogli usiąść obok nich.

Warunki w przedziale są różne. Jeśli wsiadasz do pociągu rano, na pierwszym możliwym przystanku jest duża szansa, że zastaniesz w środku względny porządek. Najczęściej jednak musisz liczyć się ze wszechobecnym brudem i nieprzyjemnym zapachem. Jeśli widzisz na podłodze kałuże, nigdy nie wiesz czy to woda, czy może przed chwilą jakieś dziecko nie narobiło w majtki (autentyk!). Dodatkowo na każdym możliwym przystanku do wagonów wkraczają sprzedawcy przekąsek, chaiu, wody, czy innych smakołyków, głośno przy tym nawołując żeby tylko sprzedać choć jeden swój produkt. Nie ważne, czy pociąg jest cały wypchany, oni i tak znajdą odrobinę miejsca dla siebie. Zawsze znajdzie się lokals, który kupi coś i wrzuci na ząb. Przy tym nakruszy na podłogę, wyrzuci wszystkie łupinki z orzechów pod siebie czy rzuci gdzieś obok paczkę po chipsach.

Przedziały klasy General najczęściej znajdują się na początku i na końcu pociągu.

Jeśli posiadasz bilet na klasę General, masz także szansę na zakupienie lepszego biletu w pociągu, o ile będzie taka możliwość. Czasem jednak, musisz się targować, bo konduktorzy lubią rzucić wyższą niż normalną ceną.

SLEEPER (SL)


Oferująca jak sama nazwa wskazuje miejsca leżące. Jest zaraz po General najpopularniejszą klasą zarówno wśród lokalnych, jak również turystów. Może dlatego, że ceny biletów są również jednymi z najtańszych. Każdy przedział zawiera 6 miejsc leżących (po 3 łóżka na każdej „ściance”). Dodatkowo wzdłuż przejścia, po przeciwnej stronie znajdziesz dwa miejsca leżące. W ciągu dnia zazwyczaj łózka są składane, tak żeby można było spokojnie usiąść na najniższej z leżanek. Rozkładane są natomiast, kiedy przychodzi pora spania lub po prostu kiedy masz ochotę na małą drzemkę.

Ważne informacje

– Standard klasy Sleeper jest podobny do tego w klasie General. Choć każdy ma swoje, przypisane do biletu miejsce, zdarza się, że a pociągu znajdzie się milion innych osób, których miejsca znajdują się na liście rezerwowej. Nam raz zdarzyło się jechać w klasie Sleeper, która wyglądała zupełnie jak General. Na kanapie siedzącej (kiedy leżanki były złożone) przeznaczonej dla 3 osób, siedziało 7, a wokół każde wolne miejsce podłogi było zajęte przez osoby stojące. Dodatkowo kilka osób zmieściło się na górnych leżankach. W nocy też nie było spokojnie. Osoby bez przypisanego miejsca dosiadały się wszędzie, gdzie znalazły choć odrobinę wolnej przestrzeni. Istny armagedon! Nie daj sobie jednak wejść na głowę. Jeśli masz swoje miejsce na bilecie, walcz o nie jak orzeł. Jest Twoje, a nie innych kilkunastu osób.


– Nie znajdziesz tu ani prześcieradła, ani koca, nie mówiąc już o poduszce. Warto więc zabrać ze sobą własny, nocny zestaw. Jeśli planujesz spędzić w pociągu całą noc, przy kupnie biletu postaraj się o miejsce pośrodku wagonu, a już na pewno nie tuż przy toalecie. Najczęściej ulatniają się z niej nieprzyjemne zapachy, a ilość osób chodzących rano za potrzebą na pewno nie pozwoli Ci spać w spokoju.

– W przypadku tej klasy miejsce na bagaż znajduje się pod najniższymi łóżkami. My jednak nasłuchaliśmy się o możliwych kradzieżach i swoje plecaki trzymaliśmy zawsze ze sobą, ograniczając znacznie swój komfort jazdy. Woleliśmy jednak mieć spokojną głowę podczas snu. Jeśli zdecydujesz się na umieszczenie bagażu w wyznaczonym miejscu, dokumenty i najważniejsze rzeczy trzymaj zawsze przy sobie.

Pamiętaj! Żeby dostać się do wagonu z klasą Sleeper musisz mieć wcześniej rezerwację na bilet.

SEATER CLASS (2S) oraz AC CHAIR CAR (CC)

Obie klasy obejmują miejsca siedzące, przypominające układ siedzący w samolocie. Różnią się między sobą tym, że klasa 2S nie ma klimatyzacji, zaś CC ma. W przedziałach znajdują się zaledwie miejsca siedzące po 5 lub 6 w każdym rzędzie, a jej komfort jest o wiele lepszy niż poprzednich klasach.

Pamiętaj! Żeby dostać się do wagonu z klasą 2S lub CC musisz mieć wcześniej rezerwację na bilet.

AC 3-TIER (3A) i AC 2-TIER (2A)


Klasy podobne do klasy Sleeper, jednak wzbogacone o szereg udogodnień, dzięki czemu wpisują się w o wiele większy standard. Posiadają klimatyzację oraz prześcieradła, a także koc/poduszkę. W niektórych pociągach możesz otrzymać również ręcznik. Dodatkowo dzięki swojej kabince (z zasuwaną zasłonką) zostaniesz odizolowany od innych oraz od toalety, a tym samym od nieprzyjemnych zapachów, od których my sami w klasie Sleeper nie mogliśmy uciec.

Czym zatem różni się klasa 3A od 2A? W tej pierwszej rozkład łóżek jest identyczny jak w klasie Sleeper, zaś w drugiej na każdej „ściance” znajdują się 2 łózka zamiast 3. Takie rozwiązanie daje więcej miejsca i większy komfort jazdy.


Pamiętaj! Żeby dostać się do wagonu z klasą AC3 lub AC2 musisz mieć wcześniej rezerwację na bilet.

KLASA PIERWSZA AC 1 (1A)

To najlepsza i najbardziej Ą Ę klasa z łóżkami, o bardzo wysokim standardzie. Każdy pasażer jest odgrodzony od siebie. Przedziały są klimatyzowane (z możliwością jej regulacji), a w cenę najczęściej wliczony jest posiłek. Przedziały są czyste, charakteryzują się największą ciszą i spokojem. Możesz w niej rozkoszować się czystą pościelą, lampkami, gniazdkami i innymi udogodnieniami. Jest to najdroższa opcja, z której najczęściej korzystają jedynie biznesmeni. Sami z niej nie korzystaliśmy, ale podobno jest na wypasie.

Pamiętaj! Żeby dostać się do wagonu z klasą AC1 musisz mieć wcześniej rezerwację na bilet.

PULE BILETÓW W INDIACH

Nie dość, że od ilości klas pociągowych w Indiach włosy na głowie się jeżą, to istnieje również kilka pul biletów pociągowych, tzw. Quota. Najbardziej popularne to:

  • General Quota – pula biletów obejmujących wszystkie klasy pociągów. Dostępna dla każdego. Bilety z tej puli wyprzedają się jednak w mgnieniu oka.
  • Ladies – przeznaczone są jedynie dla kobiet.
  • Tatkal – pula biletów wypuszczanych na dzień przed odjazdem pociągu między 10:00, a 11:00. Jeśli nie ma dostępnych biletów na trasę, którą koniecznie musisz jechać możesz próbować kupić bilet przez Tatkal. Jeśli zamierzasz zakupić taki bilet na dworcu, koniecznie bądź punkt 10 lub wcześniej.
  • Foreign Tourist Quota – na niemalże każdej linii dostępnych jest kilka biletów przeznaczonych jedynie dla turystów. Możesz się o nie ubiegać na dworcach kolejowych w specjalnie wyznaczonych do tego miejscach, tzw. INTERNATIONAL TICKET OFFICE (nie na wszystkich dworcach dostępna jest taka możliwość). Bilety te zazwyczaj są droższe niż w wersji General Quota (np. bilet General Quota w klasie Sleeper między Udaipurem a Delhi kosztuje 415 rupii, a w wersji Foreign Tourist 550 rupii). Jeśli jednak zależy Ci na bilecie to warto. Do rezerwacji biletu niezbędny jest paszport, ważna wiza oraz wypełnienie specjalnego druczku, który dostaniecie przy kupnie biletu.
  • Pozostałe pule – dostępne tylko dla Hindusów, więc nie ma konieczności ich opisywania.

LISTY REZERWOWE

Bilety na miejsca dostępne w pociągu zazwyczaj rozchodzą się jak świeże bułeczki. Może okazać się wówczas, że bilety na trasy przejazdowe będziesz musiał rezerwować nawet miesiąc wcześniej. A jeśli tego nie zrobisz możesz liczyć na Tatkal, bilety z puli Foreign Tourist lub zapisać się na jedną z dwóch list oczekujących:

  • Lista RAC Reservation Against Cancellation – w momencie kiedy wszystkie bilety zostaną wyprzedane, pewna liczba biletów z każdej klasy sprzedawana jest jako lista rezerwowa RAC. Bilet na liście rezerwowej RAC dostajesz bez numerowanego miejsca, jednak upoważnia Cię on do wejścia do pociągu. Numer swojego miejsca, możesz poznać zaraz przed odjazdem pociągu na specjalnej tablicy na dworcu kolejowym lub na stronie internetowej (tutaj) wpisując numer PNR, który znajdziesz na bilecie. Jest to rodzaj rezerwacji biletu na wypadek anulowania swojego przez kogoś innego. Co to oznacza? Że powinieneś dostać miejsce osoby, która zrezygnowała ze swojego biletu. W praktyce możesz dostać również miejsce, które będziesz współdzielił z inną osobą, tak jak to było w jednym naszym przypadku.
  • Lista WL – Waiting List – kiedy pula biletów z listy RAC również zostanie wyczerpana możesz zakupić bilet, zapisując się na listę oczekujących. Kupując jednak taki bilet nie możesz wsiąść do pociągu, aż do momentu kiedy Twój status nie ulegnie zmianie. Spora ilość osób rezygnuje ze swoich biletów, więc jeśli jesteś na początku tej listy jest spora szansa, że wskoczysz na listę RAC, dzięki czemu będziesz mógł wsiąść do pociągu. Swój status możesz sprawdzić (tutaj) lub bezpośrednio na liście dostępnej na dworcu kolejowym. Najczęściej miejsca zwalniają się 24h przed odjazdem pociągu, czasem nawet kilka godzin przed.

Jeśli nawet nie udało Ci się i Twój status dalej widnieje na liście WL, zawsze możesz wejść do pociągu i dogadać się z konduktorem. Nam raz udało się przejechać ponad 14 godzin pociągiem mając wykupione bilety z pozycją WL. Konduktor nie robił nam z tego powodu żadnych problemów.

KUPOWAĆ NA DWORCU, ONLINE, CZY U POŚREDNIKA?

Bilety najczęściej możesz kupić na dworcu kolejowym lub online. Kupno biletu elektronicznie jest o wiele prostsze, ale możliwe jedynie, jeśli masz założone konto na stronie indyjskich kolei. Co z góry mówimy – nie jest takie proste. Do rejestracji na stronie potrzebujesz indyjski numer telefonu, zdjęcia paszportu oraz wizy, a do kupna biletu zazwyczaj również indyjską kartę bankową. Jeśli nie masz założonego indyjskiego konta w banku możesz skorzystać z jednej z mobilnych aplikacji (np. cleartrip lub ixigo), wówczas możesz płacić swoją krajową kartą. Musisz jednak mieć również założone konto na stronie indyjskich kolei i połączone z Twoją aplikacją. Nam niestety nie udało się takiego konta założyć, więc pomijamy ten temat i odsyłamy do innych stron, gdzie świetnie jest opisane jak to zrobić (jeśli komuś się udało prosimy o komentarz do wpisu).

Bilety możesz również kupić u pośrednika – w biurach podróży, czy hostelach. Niestety musisz się w takiej sytuacji liczyć z dość dużą prowizją (od 100 rupii, chociaż zazwyczaj dużo więcej).

My najczęściej kupowaliśmy bilety na dworcu kolejowym. Niejednokrotnie jednak straciliśmy przy tym dużo czasu i nerwów. Często chodziliśmy z okienka do okienka bo Hindusi sami nie wiedzieli gdzie powinniśmy się udać żeby kupić bilet. Ponadto pytając przechodniów o drogę, zdarzało nam się, że próbując naciągnąć nas na tuk tuka lub biura turystyczne kłamali prosto w oczy wskazując błędne miejsce. Można się wiele cierpliwości nauczyć przy tych Hindusach.

PAMIĘTAJ: Dla kobiet najczęściej jest osobna kolejka lub mają one pierwszeństwo w kolejce, z czego warto korzystać, jeśli tylko należysz do grupy płci pięknej.

CENY

Nasze przykładowe ceny biletów na trasy:

100 rupii = ok. 5,3 zł

– Delhi – Agra – klasa General: 90 rupii/os.

– Pathankot – Rishikesh – klasa Sleeper: 265 rupii/os.

– Jaipur – Ajmer – klasa General: 60 rupii/os.

– Ajmer – Jodhpur – klasa General: 90 rupii/os.

– Jaisalmer – Jodhpur – klasa General: 105 rupii/os.

– Udaipur – Delhi – klasa Sleeper: 415 rupii/os.

JAK WCZEŚNIE KUPOWAĆ BILETY?

W związku z tym, że popularność pociągów jest tak duża, zakupienie biletu często graniczy z cudem. Jeśli przyjeżdżasz do Indii i myślisz, że kupisz nocny bilet w klasie Sleeper czy 2S tuż przed odjazdem – jesteś w błędzie. A przynajmniej nam nigdy się to nie udało. Najlepiej bilety rezerwować z dużym wyprzedzeniem (nawet miesięcznym!), szczególnie jeśli planujesz dalekie i długie podróże. Musisz też pamiętać, że czasem z pozoru krótki odcinek na mapie, będziesz jechała nawet 12 godzin.

INNE

– Warto na dworcu kolejowym być trochę wcześniej, niż planowany odjazd pociągu, zwłaszcza jeśli planujesz jeszcze kupno biletu.

– Okienek biletowych jest zazwyczaj kilka. Na większych dworach możesz znaleźć takie, które sprzedają bilety tylko na ten sam dzień, osobne na rezerwacje na inne dni, a jeszcze inne do kupna biletów z puli dla turystów. Czasem musisz się namęczyć, żeby dostać się do odpowiedniego.

– Jeśli chcesz zarezerwować bilet na inny dzień niż obecny, zanim dotrzesz do okienka wypełnij odpowiedni formularz, zrób kserokopie paszportu i wizy.

– Zawsze pytaj o numer peronu, z którego odjeżdża pociąg już przy kupnie biletu. Od lokalnym czasem ciężko wyciągnąć tę informację i możesz spędzić nawet kilkanaście minut nad szukaniem właściwego miejsca.

– Przed wejściem do pociągu sprawdź dokładnie numer wagonu, jak i numer pociągu.


 


– Pociągi lubią się spóźniać. Możesz nawet kilka godzin czekać na swój transport lub też z kilkugodzinnym opóźnieniem dotrzeć na miejsce (znamy przypadek gdzie pociąg na miejsce dotarł nawet 8 godzin później niż planowana godzina). W naszym przypadku opóźnienia nie były dość duże – wynosiły maksymalnie 1,5 godziny. I choć nie jest to standard, weź to pod uwagę planując swoją podróż po Indiach.

AUTOBUSY

KLASY AUTOBUSÓW

W autobusach najczęściej mamy do dyspozycji dwie klasy podróży. Pierwsza to tzw. Seating Class, czyli klasyczne miejsce siedzące. Druga natomiast – trochę droższa – to klasa Sleeper, oferująca wydzielone jedno lub dwuosobowe prycze do spania.

Istnieją dwa główne, rodzaje autobusów dostępnych w Indiach.

AUTOBUSY RZĄDOWE (GOVERMENT BUS)


Oferują najczęściej przejazdy w klasie Seating o najgorszym standardzie, ale też w najniższej cenie. Dostępne autobusy przemieszczają się pomiędzy miastami oraz w miastach, a ich ceny uzależnione są od pokonywanej trasy. Pomimo wszystko są one jednak bardzo niskie. Bilety na taki autobus można kupić na dworcu autobusowym w specjalnie przeznaczonym do tego okienku lub u Pana konduktora w autobusie, który w śmieszny sposób zbliżając się do poszczególnych przystanków nawołuje przez okno lub drzwi pasażerów wykrzykując trasę przejazdu autobusu.

Komfort jazdy w autobusach jest jednak na bardzo niskim poziomie. Przed wyjazdem do Indii straszono nas tutejszą klasą General w pociągach. Po kilku podróżach zarówno pociągami jak i busami możemy śmiało stwierdzić, że klasa General przy tym co wyrabia się w Goverment busach to raczej jakiś business class. Kierowcy to chyba niespełnieni rajdowcy, a Hindusi to mistrzowie organizacji miejsca w busie. Nawet jeśli jest już pełny oni i tak zmieszczą tam jeszcze pół wioski.


Zdarza się, że Government busy kursują na dłuższych, nocnych trasach, oferując również klasę Sleeper. Rozkład jazdy autobusów możesz sprawdzić na stronie internetowej. Nie wklejamy jednak linku bo dla każdego stanu w Indiach jest inna strona 🙂

UWAGA: Warto zwracać uwagę na ceny biletów dla kobiet. W tego typu busach na terenie Radżastanu bilety dla kobiet są tańsze (o 30%) niż dla mężczyzn.

CENY:

Przykładowe ceny naszych biletów na trasach:

100 rupii = ok. 5,3 zł

– Amritsar – Dharamshala: 306 rupii/os.

– Dharamshala – Mcleod Ganj: 16 rupii/os.

– Mcleod Ganj – Pathankot:160 rupii/os.

– Amber – centrum Jaipuru: 15 rupii/mężczyzna, 12 rupie/kobieta.

– Ajmer – Puskhar: 16 rupii/mężczyzna, 12 rupie/kobieta.

– Udaipur – Ranakpur: 95 rupii/mężczyzna, 70 rupie/kobieta.

AUTOBUSY PRYWATNE


Obsługiwane przez różne agencje turystyczne. Cenowo zdecydowanie droższe, ale też i o wyższym komforcie. Dostępne najczęściej w klasach Sleeper lub mieszanej Sleeper + Seating. W klasie Sleeper wnętrze autobusu wypełnione jest pryczami z łóżkami jedno lub/i dwuosobowymi, natomiast w opcji mieszanej większość wnętrza zajmują łóżka, a tylko kilkanaście miejsc przeznaczonych jest jako tańsza klasa Seating.

Każda firma ma inna politykę oraz standardy. W zależności od firmy i modelu autobusu kajuty są większe lub mniejsze, posiadają przesuwne szyby, które znacznie wygłuszają i ułatwiają zasypianie lub jedynie zasłonki umożliwiające oddzielenie się od pozostałych pasażerów. Autobusy najczęściej wyposażone są w gniazdka elektryczne, koce (choć nie jest to standard), a część oferuje darmową butelkę wody rozdawaną na początku podróży. Tylko niektóre posiadają systemy AC (jednak są wtedy droższe) oraz toalety.

Bilety na autobusy można zakupić na kilka sposobów.
  • W agencji turystycznej, jednak trzeba liczyć z duża prowizją, jaką naliczają sobie biura podróży (od 100 rupii, chociaż w naszym przypadku było to nawet 600 rupii).
  • W biurze firmy przewozowej i zakupienie biletu bezpośrednio u przewoźnika. Wtedy cena jest już regularna. Wymaga to jednak trochę więcej czasu związanego z poszukiwaniami agencji w mieście.
  • Poprzez aplikację RedBus. Wystarczy założyć tam swoje konto i można kupować bilety bez przeszkód. Wszystko działa bardzo sprawnie, a czasem nawet trafiają się atrakcyjne promocje. Poprzez aplikację płaci się kartą, a bilet przychodzi nam na maila. Aplikacja posiada system oceny podróży przez pasażerów, dzięki czemu pomaga w wyborze najlepszego autobusu. Ciężko nam jest jednak powiedzieć, jak duża różnica jest między busami firmy ocenianej na 5 pkt, a jak w przypadku takich z 2 pkt, gdyż w wyborze kierowaliśmy się głównie ceną. Różnice są czasami spore w zależności od oceny firmy, wyposażenia autobusu czy też czasu podróży.

Przy zakupie i wyborze miejsca należy pamiętać o bardzo ważnej zasadzie: nie rezerwujcie miejsc na tyłach autobusu, chyba że chcecie całą drogę czuć się jak na trampolinie. Może na krótkiej trasie da się jakoś przeżyć, ale na długich nocnych podróżach jest to nie do wytrzymania. My raz w drodze do Varanasi z Agry popełniliśmy ten błąd i na 12h podróży spaliśmy może 4. Miejsca z przodu też nie należą do najprzyjemniejszych. Są dosyć głośne – Hindusi mają w zwyczaju manie używania klaksonu oraz puszczania głośno muzyki w swojej kabinie kierowcy,  co znacznie może utrudniać spokojny sen. Najlepiej więc wybrać miejsca na środku.

CENY:

Nasze przykładowe ceny biletów:

100 rupii = ok. 5,3 zł

Wszystkie ceny przedstawiamy w klasie Sleeper na trasach:

– Agra – Varanasi:1400 rupii/os (bilety kupowane przez biuro podróży)

– Varanasi – Delhi: 821 rupii/os

– Delhi – Amritsar:  450 rupii/os

– Haridwar – Jaipur (Amber) – 730 rupii/os – Trasa z Jodhpur do Udaipur – 365 rupii/os

GOVERMENT BUS KONTRA PRYWATNY – KTÓRY WYBRAĆ?

Standard jazdy prywatnych autobusów jest znacznie lepszy niż tych z klasy Goverment. Dlaczego? Autobusy prywatne zabierają tylko tyle pasażerów ile mają miejsc. Polityka ta zupełnie nie działa w transporcie Government. Tutaj choćby nie dało się postawić już nigdzie stopy ludzie i tak zrobią wszystko, aby zabrać jeszcze dla przykładu 4-osobową rodzinę z bagażami. Ludzie pchają się na siebie, siedzą po 5 osób na 3 osobowej kanapie. Czasem zdarzają się nawet pasażerowie na dachach (w mniejszych wioskach).
Jeden wielki chaos i masa ludzi w busie, co daje efekt jednej wielkiej puszki sardynek. Oczywiście wszystko zależy też od pory podróży. Zaobserwowaliśmy, że najgorzej w Government busach jest w godzinach porannych i przedpołudniowych. Natomiast wieczorami czy późnym popołudniem robi się już bardziej luźno  Jeśli Twoja podróż zajmie tylko kilka godzin możesz wybrać tańszą opcję, ale jeśli podróżujesz nocą  z zamiarem wypoczęcia i regeneracji wybierz tę drugą wersję.

SAMOLOTY

W Indiach, w prawie każdym większym mieście znajdziesz lotnisko. W większości oferują one loty wewnętrzne, czasem również między krajowe. Co więcej wcale nie są one takie drogie, jeśli odpowiednio wcześniej zaplanujesz podróż i kupisz bilety. Np. jeśli planujesz trasę z samego Południa kraju na Północ, aż do New Delhi za kilkugodzinny lot zapłacisz ok. 200 zł , zaś za prawie 2-dniową podróż pociągiem w klasie 2A ok. 150 zł. Sam odpowiedz sobie – co lepiej?

TUK TUKI, RIKSZE, TAXI

Docierasz do jakiegokolwiek miasta w Indiach i pierwsze co Cię wita to biegający wokół Ciebie Hindusi krzyczący „Yes tuk tuk?”, „Where are You going? Tuk tuk?”, „Taxi men?”. Idziesz ulicą i co chwilę widzisz zatrzymujące się pojazdy proponujące podwózkę choćby jeden kilometr dalej. Hindusi są leniwym społeczeństwem i sami na co dzień podróżują wszelkimi możliwymi środkami transportu, bo przecież 1 km drogi to bardzo długi dystans.

Co to są te RIKSZE I TUK TUKI?

RIKSZA – Pojazd przypominający rower z przymocowaną na stałe „przyczepką z siedzeniami”, umożliwiającą przewóz ludzi. Riksza napędzana jest siłą ludzkich mięśni, co oznacza, że z przodu pedałuje Pan, który musi dobrze się namachać żeby udźwignąć siedzącą z tyłu klientelę.


TUK TUKI – tzw. Autoriksza, czyli zmotoryzowana wersja rikszy. Najczęściej żółto-zielony, zakryty, trójkołowy pojazd, przypominający małego ogórka. Zawiera kabinę kierowcy z przodu i miejsca siedzące z tyłu, które w teorii przeznaczone są dla 3osób. W praktyce: dla tylu, ile się zmieści.


Jaka jest ich cena i czy wgl się to opłaca?

Poruszanie się Rikszą czy Tuk Tukiem nie byłoby może takie straszne, gdyby nie to, że Hindusi widząc białego człowieka widzą równocześnie chodzące dolary. Nie ważne, czy jesteś z Polski, czy ze Stanów – cena jest dla Ciebie kilkakrotnie wyższa niż dla społeczeństwa mieszkającego w Indiach. Czasem musisz się targować i negocjować cenę, żeby tylko nie przepłacić za proponowaną podwózkę.

Przejeżdżając do Indii słyszeliśmy, że jest to najtańsza opcja poruszania się po miastach. I owszem, 5 czy 10 zł za kilka kilometrów jazdy to nie jest duża cena, jednak jeśli przez miesiąc dzień w dzień kilkakrotnie będziesz korzystał z tego typu pojazdów – cena robi się kosmiczna. My więc, korzystaliśmy z nich tylko sporadycznie.


TAXI

Jak to w miastach dostępne są również taxówki. My korzystaliśmy z tej opcji tylko raz, płacąc 100 rupii za dojazd do hotelu i krótką objazdówkę po mieście. Niemniej jednak możecie je znaleźć wszędzie.

JAK NIE DAĆ SIĘ OSZUKAĆ?

W większości miast funkcjonuje aplikacja OLE, dzięki której możesz w dużo niższej cenie zamówić sobie autorikszę czy taxi na dowolną przez siebie trasę. Cena za podwózkę wyskakuje Ci od razu przy zamówieniu, a zapłacić możesz  przy wysiadaniu. Działa to podobnie jak UBER w Krakowie. Plus jest taki, że nie musisz się targować o cenę z kierowcą.

Dla przykładu, za 5-kilometrową trasę tuk tukiem w Jodhpurze przy pomocy aplikacji możesz zapłacić 50 rupii za tuk tuka, a pytając o taką samą trasę kierowcy dostaniesz propozycję 100 rupii OD OSOBY.

Dodatkowo, podczas konwersacji z lokalsami zawsze możesz użyć indyjskiego zwrotu „mudge pata he” co oznacza: „wiem, ile to kosztuje”. Działa!

SKUTERY/MOTOCYKLE


W każdym mieście masz również możliwość wypożyczenia skutera, czy motocykla. Możesz to zrobić na kilka godzin bądź też na kilka dni. Za jeden dzień średnia cena to: 250 – 600 rupii za skuter, 1000-1500 za motocykl. My korzystaliśmy z nich głównie wypożyczając pojazdy na cały dzień lub dwa. Zwiedzaliśmy tereny głównie poza miastami. Jednak wiele osób właśnie w ten sposób poleca zwiedzanie również miast.


METRO

W Delhi przemieszczaliśmy się również metrem, dzięki czemu w szybki sposób dostawaliśmy się do wybranego przez nas celu. Docierając do dworca metra kupujesz sobie token na interesujący Cię przejazd. Następnie przechodzisz przez specjalne bramki jak na odprawie samolotowej (osobne dla kobiet, osobne dla mężczyzn). Tam czekają na Ciebie kolejne bramki, które otwierają się przez dotknięcie tokenu. Przechodząc przez nie, jesteście już pod samym metrem.

WAŻNE: pierwszy wagon w metrze przeznaczony jest wyłącznie dla kobiet.

CO Z AUTOSTOPEM?

W Indiach dystanse miedzy miastami są dość spore, a miasta tak duże, że hitchhiking działa tutaj na prawdę ciężko. Przynajmniej na PÓŁNOCY kraju (na południu nie byliśmy). Żeby znaleźć wylotówkę z kraju trzeba się natrudzić. Przy okazji stania musisz liczyć się z milionem zatrzymanych taxówek, tuk tuków i riksz, które będą proponować Ci podwózkę za pieniądze. W Indiach autostop nie jest znany, a Ty jako autostopowicz jesteś nie lada atrakcją.

You Might Also Like